środa, 18 kwiecień 2018 11:06

Relacja z Erasmusa! + 0 Wyróżniony

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

[dzień 0]  Odrobina pecha na początek
Po długich przygotowaniach, w końcu wyruszyliśmy na spotkanie z naszymi przyjaciółmi w Grecji. Dokładnie o 4:15 zebraliśmy się na parkingu przed McDonaldem. Niestety, nie byliśmy w komplecie– w samochodzie naszej koleżanki pękła opona i jej tata po drodze musiał zmieniać koło. Na szczęście, zajęło to tylko kilka minut i Wiktoria szczęśliwie dotarła na miejsce spotkania. Pożegnaliśmy się z naszymi rodzicami i udaliśmy się w stronę Warszawy, skąd startował nasz pierwszy samolot. Po pomyślnie przebytej odprawie, zjedliśmy „zdrowe” śniadanie w McDonaldzie, na lotnisku– raz nie zawsze! Kiedy minęła godzina, przeszliśmy przez bramki i udaliśmy się do stolicy Austrii- Wiednia. Tam nie mieliśmy zbyt wiele czasu na przesiadkę, ale obyło się bez problemów. Sam lot z Wiednia do Thessalonik był przyjemny i każdy mógł troszkę odpocząć po nieprzespanej nocy. Niestety, nie obyło się bez niespodzianek. Przy odbiorze bagaży, okazało się, że walizka naszej opiekunki, pani Małgorzaty Dryl, nie była skora do zagranicznych wyjazdów i postanowiła zostać w polskiej stolicy. Na szczęście szybko udało się ją zlokalizować i mamy nadzieję, że dotrze do nas jak najszybciej. Z lotniska odebrały nas rodziny naszych gospodarzy i w końcu mieliśmy okazję poznać ich osobiście.
-Nikol Szwarc

                    

Czytany 332 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 19 kwiecień 2018 13:44