Byłem, widziałem, oceniłem,
czyli opowieść bajoka…

 

Piąty października, piątek, godzina szesnasta. Licząca prawie pół setki osób grupa uczniów
i pań profesor z naszej szkoły zbiera się pod restauracją McDonald’s, bynajmniej nie w celu zaspokojenia masowo atakującego głodu. Parking pod lokalem został bowiem wybrany na miejsce zbiórki przed wyjazdem do Gdyni.
Co jest takiego ciekawego w Gdyni? Ano teatr. A konkretnie Teatr Muzyczny, w którym wystawiana ma być adaptacja znanej polskiej śpiewogry zatytułowana „Cud albo Krakowiaki i Górale” w reżyserii Michała Zadary.
Stoimy więc przed „Makiem” i rozmawiamy, pani profesor Monika Mejer ściąga długi od zapominalskich, a po chwili zjawia się nasz autokar z wymalowanym na boku napisem „Skorpion A”. Wsiadamy więc i ruszamy w drogę.



Mimo niewielkich korków na miejscu jesteśmy już po dwóch godzinach. Po rozdaniu biletów i wejściu do budynku teatru na zegarze widnieje godzina osiemnasta trzydzieści, więc do seansu mamy jeszcze pół godziny. Pozostały czas wykorzystujemy na poznanie gmachu- rozmowy przy stolikach i obejrzenie wszechobecnych na ścianach zdjęć.
Już na sali okazuje się, że jesteśmy zmuszeni się rozdzielić. Miejsca widniejące na biletach rozrzucają nas na dwa przeciwległe końce pomieszczenia. Kilka minut po dziewiętnastej zaczyna się spektakl.
Krakowiacy Stach i Basia są w sobie zakochani. W chłopaku kocha się jednak macocha Baśki, Dorota, która zamierza zaręczyć swoją pasierbicę z góralem Bryndasem. Ten zaś płynie ze swoimi towarzyszami do Krakowa, aby poznać przyszłą żonę. Wątek fabularny intryguje, kostiumy i muzyka nadają widowisku wyjątkowego klimatu. Wykonanie utworów, tak instrumentalne jak i wokalne, wypada bardzo dobrze. Układy taneczne, zwłaszcza grupowe, robią wrażenie. Pozytywnie odbierany jest też humor, szczególnie gdy aktorzy burzą tak zwaną „czwartą ścianę”.
Nagle, w wyniku wydarzeń na scenie, w sali wysiada prąd, a kurtyna odmawia posłuszeństwa. Pani dyrektor teatru przeprasza za utrudnienia i zarządza przerwę. W długiej kolejce do sklepiku stoi rodzina głowiąca się, czy kłopoty są inscenizowane, czy też może mamy do czynienia z prawdziwymi utrudnieniami, po czym zaczyna rozmawiać o wycieczce do Indii, na którą dziadkowie wybierają się następnego dnia.
„Paluszki poproszę”. „Sześć złotych”. „Proszę się częstować”. Przerwa niestety jest zbyt krótka, żeby zdążyć opróżnić całe opakowanie, a co dopiero je popić. Wracamy więc do sali na drugi akt, który ma wyjaśnić intrygującą kwestię problemów na scenie.

 

Konflikt pomiędzy Krakowiakami i Góralami co prawda zażegnano, ale pozostała jeszcze kwestia uczucia Doroty do Stacha, które to przeszkadzało mu w związaniu się
z Basią. Z tym, że rozwiązanie tego problemu staje się sprawą drugorzędną. Pierwszy akt można było nazwać adaptacją, ale drugi to już zupełnie inna kwestia.
Aktorzy nie kryją się z tym, że tylko odgrywają rolę (w pewnym momencie Basia walczy ze swoją dublerką), dekoracje (swoją drogą świetnie pomyślane) się przewracają, do akcji wchodzą ekipa techniczna i suflerka, zmienia się także humor. Michał Zadara- jeden
z najzdolniejszych reżyserów młodego pokolenia, specjalista od odważnych scenicznych interpretacji klasyki literatury, znów postanowił trochę „namieszać”, pokazać teatr od nieco innej strony. Koncepcja (związana z obchodami jubileuszu 60-lecia Teatru Muzycznego
i 100-lecia odzyskania niepodległości) broni się, wciąż bawi i bardzo ciekawie się ją ogląda. Jest też kilka słabszych momentów, jak nadużywanie upadków aktorów jako elementów komizmu czy nie najlepiej poprowadzona, moim zdaniem, postać wspomnianej wcześniej suflerki, jednak nie wpływają one jakoś drastycznie na odbiór całego spektaklu.
Sztuka się kończy i opuszczamy salę. Dajemy sobie kilka chwil na „ochłonięcie”
(i odebranie kurtek z szatni) i wychodzimy z teatru, a Gdynia żegna nas miło (i ciekawie), bo fajerwerkami.

 

W drodze powrotnej, w obawie przed niepewnymi zamiarami kolegów, nikt nie ma ochoty na sen. Jak na złość płynąca z głośników muzyka jest bardzo spokojna, melancholijna i usypiająca. Staramy się więc nie wpaść w objęcia Morfeusza. Humor nas nie opuszcza.
-Zakładamy się, kto pierwszy zaśnie?- proponuje ktoś z nas.
-O co?- pytamy zaciekawieni.
-O parówkę – pada propozycja „nie do odrzucenia”. – Nie ma co, dajemy się ponieść fantazji.
-Okej. -Odpowiada nam ten rodzaj absurdu…

 

Droga powrotna zajmuje mniej niż dwie godziny- pod McDonald’sem jesteśmy około trzydziestu minut przed północą. Wysiadamy z autobusu i rozchodzimy się, każdy w swoją stronę. Wszyscy z poczuciem dobrze spędzonego czasu.
Filip Kołakowski 2c

 

czwartek, 11 październik 2018 19:57

Szkolny kabaret „Chrobry Smile” zaprasza


Pani profesor Monika Mejer serdecznie zaprasza wszystkich chętnych na spotkanie organizacyjne szkolnego kabaretu „Chrobry Smile”.


Jeśli masz poczucie humoru, czujesz, że drzemie w Tobie talent aktorski lub po prostu chcesz wyrazić siebie i swoje emocje, dobrze się przy tym bawiąc, dołącz do grona szkolnych artystów!

Mile widziane także osoby uzdolnione plastycznie lub muzycznie, które chciałyby spróbować swoich sił przy projektowaniu scenografii, kostiumów czy choreografii.


Spotkanie odbędzie się we wtorek 16. 10. 2018 r. o godz. 15.00 w sali nr 22.


Kreuj życie artystyczne I LO i dołącz do szkolnego kabaretu! „Chrobry Smile” czeka właśnie na Ciebie!

 

 

 

wtorek, 02 październik 2018 14:57

Wyjazd do Teatru Muzycznego w Gdyni

Pani prof. Monika Mejer przypomina, że spektakl "Cud albo Krakowiaki i Górale" w Teatrze Muzycznym w Gdyni jest w piątek 5. 10. 2018 r.

Zbiórka o godz. 16.00 na parkingu przed restauracją McDonald's.

Planowany powrót do Grudziądza ok. 23.45.

niedziela, 23 wrzesień 2018 10:38

Deklaracje ostateczne

piątek, 21 wrzesień 2018 11:21

Turniej Wiedzy Psychologicznej

Turniej Wiedzy Psychologicznej

Psycholog szkolny prowadzi zapisy osób chętnych do udziału w XI Ogólnopolskim Turnieju Wiedzy Psychologicznej.

Tegoroczna edycja Turnieju rozpoczyna się 1 października. Od uczestników będzie wymagana m.in. znajomość wybranych artykułów publikowanych w „Charakterach” – oraz książki Ja i inni.

Uczniowie najpierw sprawdzą swoją wiedzę podczas eliminacji online. 100 osób z najlepszymi wynikami przejdzie do finału, który odbędzie się 30 marca 2019 roku w Warszawie.

Na zwycięzców czekają wspaniałe nagrody: nagrody rzeczowe, stypendia oraz – dzięki porozumieniu z Uniwersytetem Jagiellońskim – 3 indeksy na stacjonarne studia magisterskie na kierunku psychologia w Instytucie Psychologii na Wydziale Filozoficznym UJ.


Osoby zainteresowane proszę o kontakt.


Katarzyna Janczak

środa, 19 wrzesień 2018 18:13

Wyjście do kina

W środę 26.09 18 r. o godzinie 8:00 będzie wyświetlany film "Dywizjon 303".


Młodzież, która zgłosiła chęć brania udziału w seansie przychodzi bezpośrednio do kina.


Skarbników proszę o zebranie pieniędzy w kwocie 13 złotych i wpłacenie całej kwoty za klasę do p. L. Dulemby.


Uczniowie, którzy nie uczestniczą w seansie mają lekcje zgodnie z planem.